środa, 26 listopada 2008

Juhuuuuuu!

Udalo mi sie dzisiaj na prawde!!! Prawie dokladnie tak jak sobie to ulozylam w mojej glowie!!! Filcowanie to na prawde swietna zabawa, zwlaszcza ze nigdy tego wczesniej nie robilam (z wyjatkiem tych prob 2 dni temu!!!). No i ze mozna na prawde uzyskac to co sie chce!!! Zaluje tylko, ze uzylam niecalego stolu, bo moglby byc odrobine dluzszy... No wlasnie. Zastanawiam sie czy ten stwor moze lepiej nazwac chusta niz szalem... Ale to nie ma znaczenia - wazne ze jest moj wlasny i ukochany!!!

5 komentarzy:

karola-2008 pisze...

Wooow co za cudoooo. ŚLICZNE!!!!!!

nowalinka pisze...

Niezły jest...i ta krata!!! :)

asia wu pisze...

Wczoraj miałam napisać i jakoś mi umknęło. Jestem pod ogromnym wrażeniem, rozmiar przedsięwzięcia, wzór, kolory i wtopienie kwiatków - przepiękne!

coco.nut pisze...

Niesamowite!!! Filcowanie coraz bardziej mnie pociąga...

Eliza pisze...

Dziekuje wam bardzo! Sama jestem dumna ale mysle ze to dopiero poczatek mojego filcowania a nie koniec...

Moje ulubione